niedziela, 28 lutego 2010

007. "Don't stop make it pop"


Po prostu uwielbiam tą piosenkę! Uwielbiam! Jest świetna! Don't stop make it pop, DJ blow my speakers up! Info takie, że w poniedziałek jednak idę do szkoły bo zmian już takich nie mam i wyglądam całkiem dobrze (chodzi o chorobę ;p). Na obrazku lód, a za tym lodem lato! Och, jak mi się marzą wakacje. Tego roku jadę do Grecji (miałam do Egiptu, ale w Egipcie będzie za gorąco latem). A dokładniej na wyspę - Kretę. Pokój już jest wykupiony. W całkiem fajnym hoteliku. Przed hotelem basen i plaża. Położony jest w sporym mieście. To dobrze  bo nie będzie nudno. Haha! A dla mnie brak nudy to podstawa. Cieszy mnie, że podobają Wam się zamówienia. Bloga nie prowadzę długo, a już jest dziesięć... oj przepraszam... jedenaście komentarzy. Dla mnie to już jest spory sukces. Dziesięć komentarzy i jeszcze nie ma żadnego spamu. Jak dla mnie to świetnie! W ogóle fajnie mi się tego bloga prowadzi mino tego, że blogspot to dla mnie nowość. Najpierw namęczyłam się z robieniem szablonu, a potem ze wstawianiem go (ze wstawianiem go było więcej szumu xdd). Wycieczka do centrum olimpijskiego wykupiona i jedziemy już w tą środę. Taka mała odskocznia od normalnych lekcji. Dobrze, to w takim razie ja kończę. Nie ma sensu już tego ciągnąć gdyż opowiedziałam o wszystkim...

piątek, 26 lutego 2010

006. Bad romance






Kurczę, jaki okrutny wobec ludzi jest ten blogspot (haha), właśnie
notkę pisałam na bloga a tu w pewnej chwilce wszystko się usunęło.
Obrazek wstawiam drugi raz bo bardzo mi się spodobał. W poniedziałek nie idę do szkoły bo mam zmiany w oskrzelach (tak powiedział lekarz). Podobno to jest astmatyczne (ja astmatyczką jestem -,-). Należy poczekać. Dostałam trochę leków wziewnych i jest troszkę lepiej. Zrobiłam już zamówienia. Zaraz wstawię. Dzisiaj jadę do dentysty (jestem chora, ale na prawdę muszę) bo mam ząb zatruty i trzeba truciznę wyjąć. Poza tym czuję, że opatrunek na ząb mi wypadł (znowu). Ostatnio wypatrzyłam "EmOo MarTynkęĘ", która pisze "piosenki". Jedna z nich to "TomÓóÓssS rÓżEe (...)". Posłuchajcie ^^. Ostrzegam - to jest dziwne, bardzo dziwne: http://majunia193.wrzuta.pl/audio/aDABTQCoCBj/toomooss_rooze_i_zajooncce_ajcc_-_emoo_martynka. 
I jak wrażenia? o.O Możecie się wypowiadać w komentarzach.  Dla mnie to jakaś prowokacja. No bo co to w ogóle ma być i kto by dodał coś takiego? Dobrze, nie przeciągam bo wiem, że pewnie chcielibyście zobaczyć jak wykonałam zamówienie. Już je daję :D.

Zamówienie dla: Dominisiowo

Tło:








 

Nagłówek:

czwartek, 25 lutego 2010

005. Mała awaria?



Moim zdaniem ta ikonka jest świetna. A rzadko uważam, że ikonka zrobiona przeze mnie jest świetna. Ta jest taka tajemnicza. Słuchajcie, zrobiłam Wam wczoraj zamówienia, loguję się na blogspota, a tu co? Pole w którym pisze się notkę
nie chce się załadować. Czekam jedną godzinę, drugą (zostawiłam komputer włączony na tej stronie, poszłam sobie i jak wróciłam to jeszcze tego nie było o_O. No nic, ale ważne, że teraz działa. Mam dla was parę obrazków na bloga. Pozwalam pobierać tylko pamiętajcie, że pod każdym pobranym obrazkiem ma być napisane "(c) Ewkowo.blogspot.com", czyli jednym słowem credit. Okej, to co dalej? No tak. Wczoraj spędziłam dzień bardzo chorowicie można powiedzieć :D. Okazało się, że mam jakieś zmiany w lewym płucu w związku z tym dzisiaj idę do lekarza. Dopiero na 19.00. Mam nadzieję, że obejdzie się bez zastrzyku o_O. Po prostu stres na maksa. Serio. Kilka lat temu też miałam ten zastrzyk. Nawet nie było tak strasznie. Chociaż ja to się i tak boję wszystkich zastrzyków. Brrr, tragedia! Teraz troszkę mnie brzuch boli i może zaraz zrobię sobie jakieś kakao bo mam na nie ochotę. Teraz obrazki! :D.
  

















 









A teraz zamówienia. Mam nadzieję, że będą się podobały. Pod tą notką możecie złożyć maksymalnie trzy zamówienia. Wykonam zamówienie na bloog.pl, blog.onet.pl i blogspot.com.
 Dla marzenamiley
(Nagłówek powiększy
się po probraniu.)
Prosiłaś tylko
o nagłówek, więc
zrobiłam tylko 
nagłówek.
Mam nadzieję,
że się podoba :) 






Dla Alyssy

Ten nagłówek
Także powiększy
się po pobraniu.
Mam nadzieję, że
nagłówek przypadł
Ci do gustu ;).





To jest tło na
Twojego bloga :)
A niżej button :D.













wtorek, 23 lutego 2010

004. Zamówienie.

Czuję się okropnie. Mam gorączkę, boli mnie głowa, w nocy miałam 39 stopni gorączki. Do szkoły nie poszłam. Nie dałabym zresztą rady. Wszystko zaczęło się w sobotę, cieknący katar, boląca głowa. W poniedziałek miałam 37 i trzy stopnie. Choroba rozwinęła się jednak dopiero dzisiaj. Niedawno mierzyłam temperaturę to miałam 38 stopni. Cóż, to dużo lepiej niż te 39, ale i tak nie jest najlepiej. Mały kaszelek, przeszkadzające gardło, ból głowy, gorączka, złe samopoczucie to wszystko nie daje mi spokoju. Nie mogę wytrzymać. Jako, że byłam dzisiaj cały dzień w domu to zrobiłam zamówienie dla jednej dziewczyny. Wcześniej byłam na www.elley.blog.onet.pl a teraz jestem tu. Wolę blogspot'a od Onetu. Dobrze, to ja oddam to zamówienie, które miało pojawić się na Elley. ;D. Jeżeli chcecie możecie u mnie zamawiać szablony na blogi. Wykonam zamówienia na: Blogi Onetowe, na blogspocie i na bloog.pl.

Nagłówek:










Button:






Tło:
 

003. Rysunek

Jestem chora... Nie poszłam do szkoły,
miałam dużą gorączkę tej nocy.
Notkę piszę po to, żeby wstawić swój szkic...
Wzorowałam się na innym obrazku z koniem.

poniedziałek, 22 lutego 2010

002. Second -,-

.


Dzisiejszy dzień był w sumie jak każdy inny. Tylko, że rano to było jakoś dziwnie miałam ochotę iść do szkoły. Poszłam i w szkole był dzień jak co dzień. Wszystko w porządku. Dzisiaj pisaliśmy sprawdzian z języka polskiego. Omawialiśmy lekturę. Jak pani czytała pod koniec lekcji pytania i odpowiedzi to okazało się, że miałam siedem błędnych. Nie, nie to wcale nie jest źle. To było siedem na trzydzieści-parę.  Może cztery z plusem
 za to dostanę. Sądzę, że dostanę. Oceny z dyktanda poznam jutro, czyli na następnym polskim. Chyba wypadło mi nieźle. Podobno były dwie piątki i czwórka  (reszta oczywiście gorsze oceny) Czyli klasie poszło  raczej kiepskawo. Ja powiem, że nie sądzę, żebym dostała z tego gorszą ocenę jak czwórkę. Wcale się nie przechwalam. Haha! No serio :D. Poza tym to rano jakoś nie mogłam wygrzebać się z łóżka. Spóźniłam się na matematykę (to moje pierwsze spóźnienie w ciągu tego roku szkolnego, więc chyba nie jest aż tak źle. Na WFie trochę gadałam z Alą (koleżanka z klasy). Jakoś mi nawet szybko te sześć godzin zleciało. Możliwe, że jutro zostanę w domu. Mam temperaturę trzydzieści siedem i trzy i trochę kiepsko się czuję, więc nie wiem jak to będzie jutro ze szkołą. Ja ciągle choruję... W następny piątek o tej porze będę siedziała w gabinecie dentystycznym. Planów na wieczór nie mam (no poza odrabianiem lekcji). Kończę już malutkimi kroczkami. Do napisania! Pa! ;*



niedziela, 21 lutego 2010

001. Number one.

To notka numer jeden, czyli notka wstępna. Na początku może opowiem o swojej osobie ;D. Nazywam się Ewa. Sądzę, że moje nazwisko nie jest wam do niczego potrzebne. Mieszkam pod Warszawą. Dokładniejszy adres chyba też nie potrzebny. Bo po co wam to? Żeby pisać list? No nie sądzę. Interesuję się muzyką (od dwóch lat gram na pianinie), końmi (jeżdżę konno), fotografią oraz grafiką komputerową (tło oraz wszystko inne co znajduje się na blogu wykonałam ja w Photoshopie). Jeżeli chodzi o szkołę to najlepsza jestem z języka angielskiego. Chodzę na zajęcia dodatkowe z tego przedmiotu. Na koniec roku miałam szóstkę. Będę tu opisywała wszystkie swoje przeżycia. To będzie mój internetowy pamiętnik. Od czasu do czasu przyjmę jakieś zamówienie. Moim zdaniem warto będzie wchodzić na tego bloga. Nie chciałabym się jakoś za bardzo rozpisywać w tej pierwszej, wstępnej notce, to chyba by było na tyle. Do napisania!